CV i rekrutacja

Referencje w CV: dane od razu czy “na życzenie”?

Referencje w CV: dane od razu czy “na życzenie”?
← CV i rekrutacja

Klientka napisała do mnie w zeszłym tygodniu: “Maciej, wpisałam w CV ‘referencje dostępne na życzenie’ i od razu mam wrażenie, że to przestarzałe. Ale jak podam dane szefa, to on dostanie telefon zanim ja w ogóle dojdę do drugiej rozmowy. Co robić?”

Dobre pytanie. I właśnie o tym będzie ten artykuł.

reference check phone call nervous
via GIPHY

1. Czy zdanie “referencje dostępne na życzenie” w ogóle coś daje?

captain obvious statement office
via GIPHY

Krótka odpowiedź: nie.

Rekruterzy wiedzą, że możesz dostarczyć referencje na życzenie. Nikt nie zakłada, że ich nie masz. To zdanie nie dodaje żadnej wartości, zajmuje cenne miejsce i wygląda jak wypełniacz z CV z 2005 roku.

Wyobraź sobie, że sprzedajesz mieszkanie i w ogłoszeniu piszesz: “zdjęcia dostępne na życzenie”. No możesz. Ale po co? Albo je pokazujesz, albo nie. Rekruter ma podobne odczucia.

Jeśli planujesz wyrzucić z CV jedno bezużyteczne zdanie, to właśnie to. Zyskasz trochę miejsca na coś, co naprawdę przekonuje.

Checklista: 7 błędów w CV i na LinkedIn

Zostaw maila, wyślę Ci checklistę. Otwórz obok swoje CV i profil, odhacz punkt po punkcie. 20 minut i wiesz, co poprawić.



Zero spamu. Zapis do newslettera, wypiszesz się jednym klikiem.

2. Kiedy warto podać referencje od razu w dokumencie?

confident presenting references work
via GIPHY

Są sytuacje, w których konkretne dane kontaktowe w CV robią robotę.

Po pierwsze, gdy aplikujesz do małej firmy lub startupu, gdzie decyzje zapadają szybko i nikt nie ma czasu na trzy rundy maili z prośbą o cokolwiek. Jeśli rekruter jest też dyrektorem i HR-em w jednej osobie, ułatwiasz mu życie i to działa na Twoją korzyść.

Po drugie, gdy osoba wystawiająca referencję jest rozpoznawalna w branży. “Proszę dzwonić do Jana Kowalskiego, dyrektora regionalnego w X” to coś innego niż anonimowe nazwisko. Taka referencja pełni też funkcję social proof już na etapie czytania CV.

Po trzecie, gdy sama oferta o nie prosi. Część ogłoszeń, szczególnie w sektorze publicznym, NGO albo w rekrutacjach zagranicznych, wprost wymaga podania referencji w aplikacji. Wtedy brak danych to błąd formalny.

Poza tymi przypadkami? Szczerze, nie ma powodu wpisywać danych “na wszelki wypadek”.

3. Czy rekruter naprawdę sprawdza referencje przed ofertą?

recruiter calling reference check
via GIPHY

Tu mam dla Ciebie kilka obserwacji z własnego podwórka.

Przez lata w rekrutacji, w Antal, Connectis i potem na własnym koncie, widziałem różne podejścia. W rekrutacjach na niższe stanowiska referencje sprawdza się rzadko albo wcale. W rekrutacjach na managerów i wyżej to już zupełnie inna bajka. Tam telefon do poprzedniego szefa potrafi zdecydować o ofercie.

Ważna rzecz: większość rekruterów dzwoni do referencji po rozmowie kwalifikacyjnej, nie przed nią. Jeśli więc Twój obecny szef zobaczyłby połączenie z nieznanego numeru w środku procesu rekrutacyjnego, a Ty jeszcze nie powiedziałeś mu, że szukasz pracy, to masz problem bez względu na to, czy dane były w CV czy nie.

Dlatego zanim w ogóle zdecydujesz, co wpisać, odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy Twoje referencje wiedzą, że mogą dostać telefon? Jeśli nie, to dane w CV to bomba z opóźnionym zapłonem.

Nie wiesz, czy Twoje CV działa?

Wrzuć je do bezpłatnego Audytu CV. Dostaniesz wynik 0-100, ocenę 5 obszarów i listę konkretów do poprawy. Wynik masz w minutę.

Sprawdź swoje CV za darmo →

4. Jak właściwie zapytać kogoś o zgodę na bycie referencją?

asking favor awkward work conversation
via GIPHY

To krok, który większość ludzi pomija. I to jest błąd.

Napisz lub zadzwoń zanim cokolwiek wciśniesz do CV albo podeślesz rekruterowi. Powiedz wprost: szukam nowej pracy, możliwe że ktoś do Ciebie zadzwoni, czy jesteś ok z tym, żebym podał Twoje dane?

Dwie korzyści od razu. Pierwsza: unikasz sytuacji, w której ktoś dostaje niespodziewany telefon i mówi “hm, nie wiem, czy mam coś powiedzieć”. Druga: przy okazji możesz porozmawiać o tym, co chciałbyś żeby ta osoba podkreśliła. Bez manipulacji, ale z głową.

Gotowy szablon wiadomości, jeśli wolisz pisać niż dzwonić:

“Cześć [imię], piszę, bo aktywnie szukam nowej roli w [branża/typ stanowiska]. Chciałem zapytać, czy byłbyś/byłabyś skłonny/a być moją referencją, gdyby potencjalny pracodawca chciał porozmawiać o naszej współpracy? Z góry mówię, że nie dam Twoich danych bez Twojej wiedzy. Daj znać, czy to ok.”

Krótko, konkretnie, bez wywierania presji. Działa.

5. Co zamiast danych w CV? Gdzie referencje mają sens?

linkedin recommendation thumbs up
via GIPHY

Mam tu kilka opcji, które sprawdzają się lepiej niż wpisywanie danych w dokumencie.

Pierwsza i najlepsza: rekomendacje na LinkedIn. Widzi je każdy, kto trafi na Twój profil, bez pytania, bez maila, bez oczekiwania. Jeśli masz trzy autentyczne rekomendacje od byłych szefów lub klientów, to warte więcej niż cokolwiek, co wpiszesz w CV. Jeśli nie masz jeszcze żadnej, zajrzyj do artykułu o budowaniu profilu LinkedIn, bo rekomendacje to jeden z najważniejszych elementów.

Druga opcja: przygotuj osobny PDF z referencjami. Jeden dokument, dwie lub trzy osoby, imię i nazwisko, stanowisko, firma, mail lub telefon, kilka zdań o kontekście współpracy. Wysyłasz na prośbę rekrutera albo wrzucasz do aplikacji jako załącznik. Nie zaśmiecasz CV, ale masz coś konkretnego w zanadrzu.

Trzecia: wspomnij o referencjach w liście motywacyjnym lub w mailu aplikacyjnym. “Na życzenie mogę dostarczyć dane kontaktowe dwóch byłych przełożonych” brzmi lepiej niż zdanie wciśnięte na końcu CV, bo masz tam więcej kontekstu.

6. A co jeśli referencje masz słabe albo wcale?

nervous sweating work situation
via GIPHY

Szczerość przede wszystkim, bo to pytanie pojawia się na konsultacjach częściej niż myślisz.

Jeśli rozstałeś się z pracodawcą w złych nastrojach, to nie podawaj tej osoby. Nikt nie mówi, że musisz. Zamiast tego poszukaj kogoś innego: kolegi z działu, klienta zewnętrznego, mentora, kogoś z projektu, z którym pracowałeś krócej ale w zgodzie.

Jeśli jesteś na początku kariery i nie masz jeszcze żadnych referencji zawodowych, nie dramatyzuj. Możesz podać wykładowcę, opiekuna praktyk, koordynatora wolontariatu. To lepsze niż fikcja.

Jeśli pytanie o referencje pojawia się na rozmowie, a Ty naprawdę nie masz nic do zaoferowania, powiedz szczerze: “Rozstałem się z poprzednią firmą w trudnych okolicznościach i wolę nie ryzykować, że ta rozmowa nie odzwierciedlałaby Twojej obiektywnie.” Rekruter to doceni bardziej niż podanie kogoś, kto powie złe rzeczy.

Jeśli Twoje CV to miejsce, gdzie zaczyna się problem, zanim dojdziesz do rozmowy, sprawdź najpierw bezpłatny Audyt CV. Dostajesz wynik 0-100 w minutę i wiesz, od czego zacząć.


Najczęstsze pytania o referencje w CV

Czy muszę wpisywać referencje w CV, jeśli ogłoszenie o tym nie wspomina?

Nie musisz. Jeśli ogłoszenie milczy na ten temat, referencje w CV są opcjonalne. Nie wpisując ich, nie tracisz punktów. Wpisując “na życzenie”, też nie zyskujesz żadnych. Zostaw to miejsce na coś, co naprawdę przemawia za Twoją kandydaturą.

Co zrobić, jeśli rekruter prosi o referencje już po pierwszej rozmowie?

Dobry znak, bo to zwykle znaczy, że jesteś poważnym kandydatem. Powiedz, że masz przygotowane kontakty i dostarczysz je w ciągu dnia lub dwóch. To czas na szybkie potwierdzenie z referencjami, że mogą się spodziewać kontaktu.

Ile referencji podać, żeby nie przesadzić?

Dwie do trzech to optimum. Jedna to za mało i wygląda jak brak wyboru. Pięć to przesada i utrudniasz rekruterowi życie. Dwie solidne osoby, które mówią konkretnie o Twojej pracy, robią lepsze wrażenie niż pięć ogólnych.

Czy były szef, z którym rozstałem się dobrze, ale minęło 8 lat, nadaje się jako referencja?

Zależy od kontekstu. Jeśli stanowisko, na które aplikujesz, jest powiązane z tym, co robiłeś wtedy, to tak. Upewnij się tylko, że ta osoba jeszcze Cię pamięta i że macie jakiś kontakt. Telefon z pretensjami “kto to w ogóle był?” to nie jest wrażenie, które chcesz zrobić.

Czy mogę podać jako referencję kolegę z pracy, nie szefa?

Możesz, ale traktuj to jako uzupełnienie, nie jako główną referencję. Kolega potwierdzi Twoją rzetelność w pracy zespołowej i kompetencje miękkie. Rekruter i tak często woli usłyszeć od kogoś, kto zarządzał Twoją pracą i może ocenić jej jakość od góry.

A co jeśli moja referencja powiedziała coś złego i odbiło się to na ofercie?

To się zdarza i bywa bolesne. Pierwsza lekcja: zawsze pytaj referencje z wyprzedzeniem i rozmawiaj z nimi o tym, co chcesz podkreślić. Druga: jeśli podejrzewasz, że problem leżał po stronie konkretnej osoby, możesz delikatnie zapytać rekrutera, czy wszystko jest w porządku. Nie gwarantuje to odpowiedzi, ale daje Ci szansę na wyjaśnienie nieporozumień.


Krótkie podsumowanie dla tych, którzy wolą konkrety: wyrzuć zdanie “referencje dostępne na życzenie”, bo nic nie robi. Nie wpisuj danych kontaktowych bez zgody osoby, którą podajesz. Zbieraj rekomendacje na LinkedIn, bo działają bez proszenia. Przygotuj osobny PDF z referencjami i trzymaj go w gotowości.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak Twoje CV wypada w całości, nie tylko w kwestii referencji, sprawdź bezpłatny Audyt CV. Wynik w minutę, bez rejestracji, bez płacenia.

A jeśli wolisz, żebym przejrzał Twoje CV osobiście i powiedział wprost, co poprawić, znajdziesz mnie w sklepie managerkariery.com.

PS. Jeśli chcesz pozostać ze mną w kontakcie, wyślij zaproszenie na LinkedIn: linkedin.com/in/czerwonkamaciej